Co może stanowić przedmiot badania w testach A/B?

Chcąc przeprowadzić testy A/B, na samym początku, nim przystąpimy do testowania, trzeba tak naprawdę wiedzieć co chcemy przetestować i jakie wyniki zamierzamy w ten sposób uzyskać. Jeśli zależy nam na podniesieniu konwersji na stronie, nie możemy oczekiwać, że w wyniku przeprowadzenia drobnych modyfikacji uda się ją podnieść z poziomu 0,01% do poziomu 60% (więcej). Trzeba być tu realistą i mieć oczekiwania, które uda się przy wsparciu specjalistów spełnić.

Co najczęściej poddaje się testowaniu przy użyciu testów A/B?

Wiele zależy od tego, co poddawane jest testowaniu. Jeśli koncentrujemy się na skuteczności wiadomości e-mail, najczęściej testuje się:

  • tytuł wiadomości e-mail,
  • przyciski typu call to action, które mają zachęcać użytkowników do wykonania danej czynności, na przykład pobrania pewnych materiałów, bądź też wejścia na stronę sklepu,
  • layout, czyli rozkład elementów w odniesieniu do warstwy wizualnej,
  • wykorzystane nagłówki,
  • wykorzystane obrazki,
  • wykorzystane grafiki,
  • wykorzystany content, a więc treść maila,
  • kolory poszczególnych guzików,
  • wykorzystanie poszczególnych elementów graficznych,
  • etc.

Warto mieć jednak świadomość, że istnieje pewnego rodzaju niepisana umowa, która mówi o tym, że należy w pierwszej kolejności testować elementy nadrzędne. W przypadku wiadomości są to przede wszystkim tytuły wiadomości, które w pierwszej kolejności wyświetlają się adresatowi wiadomości i to one odpowiadają początkowo za to, by skupić jego uwagę. W dalszej kolejności testuje się przyciski call to action, a dopiero później nagłówki i rozkład w odniesieniu do poszczególnych elementów.

Jest to oczywiście w pełni uzasadnione i logiczne, bowiem bez pierwszego przyciągnięcia uwagi adresata, do którego kierowana jest wiadomość, trudno oczekiwać, że to, co znajduje się w jej treści spotka się z odzewem. Najpierw wiadomość musi być przecież zauważona i zaistnieć musi chęć do zapoznania się z jej treścią.

Czas przystąpić do testowania!

Gdy dojdziesz już do momentu, w którym ustalisz, jaki konkretnie element chcesz poddać testowaniu w oparciu o testy A/B, czas przystąpić do działania. Pamiętaj tylko o tym, by zminimalizować ryzyko sezonowości i wpływu innych czynników, które doprowadzić mogą do zakłóceń i zafałszowania uzyskanych z testowania wyników.